piątek, 11 listopada 2016

Polska książka, ale o wiele lepsza niż te zagraniczne - ''Ostatnie życzenie'' Andrzeja Sapkowskiego


Cześć Kochani!
Nie lubię polskich książek, jestem uprzedzona i rzadko po nie sięgam.
Czy nakaz przeczytania Ostatniego życzenia przez polonistkę zmieni moje nastawienie do naszej literatury?
O tym w recenzji, na którą Was bardzo serdecznie zapraszam! <3
Gotowi! Let's go! 
Tytuł: Ostatnie życzenie
Autor: Andrzej Sapkowski
Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 1)
Wydawnictwo: superNOWA
Data wydania: listopad 2014
Liczba stron: 332
Kategoria: fantastyka/fantasy
Opis z okładki: Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał zupełnie białe. Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz.
Białowłosego przywiodło do miasta królewskie orędzie: trzy tysiące orenów nagrody za odczarowanie nękającej mieszkańców Wyzimy strzygi.
Takie czasy nastały. Dawniej po lasach jeno wilki wyły, teraz namnożyło się rozmaitego paskudztwa – gdzie spojrzysz, tam upiory, bazyliszki, diaboły, żywiołaki, wiły i utopce plugawe. A i niebacznie uwolniony z amfory dżinn, potrafiący zamienić życie spokojnego miasta w koszmar, się trafi.
Tu nie wystarczą zwykłe czary ani osinowe kołki. Tu trzeba zawodowca.
WIEDŹMINA.
Mistrza magii i miecza. Tajemną sztuką wyuczonego, by strzec na świecie moralnej i biologicznej równowagi.
 ''- Zło to zło, Stregoborze - rzekł poważnie wiedźmin wstając. - Mniejsze, większe, średnie, wszystko jedno, proporcje są umowne a granice zatarte. Nie jestem świątobliwym pustelnikiem, nie samo dobro czyniłem w życiu. Ale jeżeli mam wybierać pomiędzy jednym złem a drugim, to wolę nie wybierać wcale.''
Zaczynając pisać tą recenzję już chciałam szukać ''tłumacza'' i ''oryginalnego tytułu''...
Kiedyś przysięgłam sobie, że nie będę czytać polskich książek i chyba wszyscy wiedzą, iż nie przepadam za takowymi poprzez uprzedzenia i złe doświadczenia. Moja ''przysięga'' zniknęła jak dobre ciastka ze stołu bożonarodzeniowego, kiedy okazało się, że ''Ostatnie życzenie'' Sapkowskiego jest moją lekturą szkolną. I pewnie gdybym żyła w świecie Harrego Pottera i złożyła taką wieczystą przysięgę, po dwóch latach ją złamawszy to bym umarła, ale cóż. Z garścią uprzedzeń i zniechęceniem zamówiłam tą pozycję, po czym zaczęłam czytać albo raczej oglądać obraz, który namalowany słowami przedstawia nam Sapkowski.
W miarę czytania książki ciągle się upominałam. Mówiłam sobie w duchu: ''czytaj uważnie, bo to do szkoły'' i tym sposobem przeczytałam ją tak wnikliwie jak żadną inną wcześniej...

ANDRZEJ SAPKOWSKI
Jest absolwentem Uniwersytetu Łódzkiego, z wykształcenia ekonomistą. Karierę literacką zaczynał jako tłumacz, przekładając na język polski opowiadanie Słowa Guru w "Fantastyce". Popularność zdobył cyklem opowiadań i pięciotomową sagą o wiedźminie (pierwsze opowiadanie ukazało się w grudniu 1986 w miesięczniku "Fantastyka").
 Zazwyczaj w recenzjach najpierw rozmyślam nad akcją i światem przedstawionym, ale skoro jest to polska książka to weźmy na początek ''pod lupę'' język.
Język, styl autora to dwie bardzo oryginalne nici, które szyją tą historię. A mówiąc bardziej ''przyziemnie'' to jak pisze Sapkowski to istna poezja, usiana śmiesznymi dialogami i dydaktyzmem, z nich płynących. Tekst trochę przypominał mi swoją wyniosłością Pocałunek Kier, ale zastosowanie dowcipu przeczy ogólnemu charakterowi. Nie wiem, czy dobrze się wyraziłam, ale książka ta z całą pewnością nie jest spotkaniem ze ''współczesnym językiem'' czy sloganem młodych ludzi.
Jeśli chodzi o akcję to właśnie język spowalnia ją, ale czasami przyspiesza tak gwałtownie, że czytelnik leży i płacze ze śmiechu.
Zaś świat przedstawiony jest piękny i magiczny. Z chęcią mogę go porównać do tego z ''Alicji w Krainie Czarów'', który tak bardzo uwielbiam, a ten Geralta jest niezwykły, historia o elfach i krasnoludach to istny rarytas!

''- (...) Aridea dość często zwracała się do Zwierciadła...
- Ze zwyczajowym pytaniem, jak sądzę – przerwał Geralt. – „Kto jest najpiękniejszy na świecie?” Jak wiem, wszystkie Zwierciadła Nehaleni dzielą się na uprzejme i na rozbite.''

Geralt, główna postać tej książki, serii to wiedźmin, zajmuje się zabijaniem potworów. Odbieram jego osobę jako bohatera, którego polubiłam i nie mam zastrzeżeń do jego postępowania. Szanuję jego wypowiedzi mające na celu wywołać uśmiech na twarzy czytelnika.
Zastanawiając się nad sensem pracy bohatera napotkamy dwa pytania, które stawia przed nami autor. A mianowicie: ''Czy w naszym świecie istnieją potwory?'' oraz ''Czy skutecznie je zabijamy?''. Odpowiadając na nie znajdujemy przenośne znaczenie całej książki i dokopujemy się do drugiego dna fantastyki.

'' - Pytałem, czy możecie rzucić zaklęcie stabilizujące ślad.
- Zaklęcie? – kapłan dumnie uniósł głowę. – Ja nie jestem bezbożnym czarownikiem! Ja nie rzucam zaklęć! Moja moc płynie z wiary i modlitwy!
- Możecie, czy nie?
- Mogę.''


 A teraz parę słów o wydaniach.
Z tego co ich wiele, ale moje, które jest przedstawione na zdjęciu na początku recenzji podoba mi się najbardziej. Spora ilość czerni na okładce buduje nastrój i przede wszystkim okładka jest klimatyczna, ładna.

''- Jeśli dobrze rozumiem – powiedział – mam stanąć do pojedynku, bo jeżeli odmówię, to mnie powieszą. Jeśli będę walczył, to mam pozwolić, by przeciwnik mnie okaleczył, bo jeśli ja go zranię, to mnie połamią kołem. Same radosne alternatywy. A może zaoszczędzić wam kłopotów? Huknę głową o pień sosny i sam się obezwładnię. Usatysfakcjonuje was to?''



Nie zawsze się o tym mówi, ale fantastyka to wiersz. Jego znaczenia i przekazu z niego płynącego trzeba się doszukać. A jakie jest prawdziwe znaczenie Wiedźmina? Czy to tylko historia o krasnoludach i innych niezwykłych stworach? Tego dowiecie się się sami po przeczytaniu książki Sapkowskiego!
Moja ocena: 9/10 i tak jak napisałam wcześniej, zapraszam Was do świata Wiedźmina, gdzie potwory nie ukrywają się za ludzką twarzą. 
''I niech los zawsze wam sprzyja''
Buziaki, 
StormWind

wtorek, 8 listopada 2016

Gdyby nie książki, to co? Czym jeszcze się interesujesz? LBA #13

 Cześć Słoneczka!
Ponoć trzynastka to pechowa liczba, ale nie bądźmy przesądni...
Wyobraźcie sobie, że teraz, w tej chwili przechodzi przed Wami na ulicy czarny kot. Macie wybór: albo się nie narażać i uciec albo przeczytać 13. LBA w moim wykonaniu, do którego nominował mnie Wiktor Bury z bloga My BookTown, za co bardzo dziękuję, standardowo przepraszam, że dopiero teraz je wykonuje i zapraszam do Czytelniczego Miasta Wiktora! :D
Gotowi? Zaczynajmy! <3

1. Najlepsza przeczytana przez Ciebie w tym roku książka (dotychczas).
Teraz tak myślę, że w ciągu drugiej połowy 2016 roku bardzo mało czytałam, a to po co sięgnęłam było okay, ale nie nazwałabym żadnej z tych pozycji  ''najlepszą jaką przeczytałam''.
ALE
Ember in the Ashes. Imperium ognia to z całą pewnością cudeńko pierwszej połowy tego roku, po które sięgnęłam w kwietniu. <3

2. Czy pasja do literatury wpływa na to, jak jesteś postrzegana przez rodzinę/znajomych?
Tak, moi rodzice ogólnie wychodzą z założenia, że moje słownictwo jest rozwinięte, podziwiają bloga, chętnie słuchają jak ich nieudolnie zachęcam do fantastyki.
Jeśli chodzi o znajomych to sama nie wiem. Większość moich znajomych czyta książki, oprócz kochanego rodzynka, ale to chyba nie wpływa na ich ocenę o mnie? Jak to kiedyś powiedziała pewna dziewczyna ''ludzi trzeba oceniać po serduszku'' i tego się trzymajmy. :D

3. Książka, która kojarzy Ci się z jakimś realnym miejscem.
Igrzyska kojarzą mi się z leśniczówką. A Niezgodna z piekłem...

4. Zdarzyło Ci się kiedyś w księgarni/bibliotece polecić książkę nieznanej osobie?
Oczywiście! Uwielbiam nawijać o książkach, a jak widzę jakąś duszyczkę, która zastanawia się nad wypożyczeniem/kupieniem czegoś, co znam, to z chęcią mogę zacząć swój monolog i jej doradzić.
Ostatnio w empiku pomogłam w wyborze numeru English Matters jakiejś pani... 

5. Jak planujesz spędzić tegoroczne wakacje?
I tutaj widzimy jak stara jest ta nominacja! XD Jeszcze raz bardzo przepraszam tych co zadali pytania, a na nie jeszcze nie odpowiedziałam...
A jeśli chodzi o wyżej zadane pytanie. Tegoroczne wakacje spędziłam nad morzem i w domku. :3

6. Uważasz, że książki wpływają na to, jakim jesteś człowiekiem?
Zdecydowanie tak!
Dużo czytających ludzi nieustannie powtarza, że ich życie byłoby nudniejsze bez książek, ale nie możemy zapomnieć o dydaktycznym charakterze literatury! I nie mówię tu o przypowieściach, książki uczą wszystkiego, począwszy od ortografii, interpunkcji, a kończąc na całowaniu i dostrzeganiu własnych wad. 

7. Zdarzyło Ci się przeczytać książkę jedynie ze względu na jej okładkę?
I kolejne TAK! HA! Przechodzisz dalej!
Spójrzmy prawdzie w oczy, okładka może przyciągać lub odstraszać.
Nie bez powodu czytelnik gapi się na ładną oprawę graficzną, a bloger tworzy posty o swoich ulubionych okładkach.
Z tego co pamiętam to książką, po którą sięgnęłam ze względu na okładkę była Magonia i nie pożałowałam. <3

8. Czy czytanie książek/prowadzenie bloga ma wpływ na Twój kontakt z ludźmi?
I znowu: TAK!
Dzięki blogferze poznałam baardzo wielu wspaniałych ludzi. Pozdrowienia dla wszystkich!
Dodatkowo się otworzyłam, więc poznałam jeszcze więcej duszyczek.
Jeśli chodzi o czytanie książek to z całą pewnością wykształtowało to we mnie poglądy na dane tematy. Na przykład dzięki opowiadaniom stałam się tolerancyjna. Tak to już jest, że litery przemawiają oraz głośniej i pogłębiają w nas pewne cechy. :D

9. Czytasz książki w obcych językach?
Książki nie, ale magazyny językowe owszem, chociaż mam w planach Igrzyska śmierci, serię przygód Harrego Pottera i Piątą falę w wersji angielskiej.

10. Czy wygląd/stan książki ma dla Ciebie znaczenie?
Stan z całą pewnością tak! Nienawidzę niszczenia lektur, jest to co najmniej bezsensowne, a ludzie którzy tak czynią to zwyrodnialcy! Grr
Zawsze staram się, aby moje książki wyglądały ''jak nowe'', żadne zaginanie rogów nie wchodzi w grę! A wyrywanie kartek?! KOSZMAR!!!

11. Gdyby nie książki, to co? Czym jeszcze się interesujesz?
Gdyby nie fantastyka i idealni faceci, z którymi spotykam się na mojej ''czytelniczej drodze'' to może zaczęłabym się interesować tą prawdziwą płcią przeciwną... Ale to nie oznacza, że oddaję którejkolwiek lasce Warniego! On jest mój!!!
A tak całkiem poważnie. Gdyby nie książki to koniec świata. Bum. Została nicość.
A jeszcze bardziej poważnie. Oprócz książek interesuję się mocnymi brzmieniami i już troszkę mniej rysowaniem, więc pewnie na tym opierałoby się moje szare życie bez czytania...

Na dzisiaj to tyle!
Do zobaczenia w następnym! A będzie to... recenzja! Zapraszam! <3
Ostatnio zaniedbałam Wasze blogi Kochani, ale nadrobię je w weekend, obiecuję. :D
''I niech los zawsze wam sprzyja''! 
Buziaki, 
StormWind :*
Wykonała Ronnie