sobota, 9 kwietnia 2016

Książka, która mnie zabiła, czyli ''Szklany Miecz'' Victoria Aveyard

Cześć kochani! 
Właśnie przeczytałam ''Szklany Miecz'' i... kurde ja chyba umarłam... to zakończenie... Prawdę mówiąc to ja nie wiem czy żyję... Mój mózg już nie pracuje, boli mnie każda część ciała, ale czuję cokolwiek, czyli chyba przeżyłam?
Dziś w ten piękny deszczowy wieczór przychodzę do Was z recenzją niecudownej książki, ale PRAWDZIWEJ REWELACJI, która podbiła moje serce i sama nie wiem co ze mną zrobiła... zobaczcie sami...
Cykl: Czerwona królowa (tom 2)
tłumaczenie: Adriana Sokołowska-Ostapko
tytuł oryginału: Glass Sword
data wydania: 17 lutego 2016
liczba stron: 560
kategoria: fantastyka/ fantasy/ science fiction
Opis z okładki: W kontynuacji bestsellerowej "Czerwonej Królowej" Mare Barrow musi zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę, stawić czoło bezlitosnemu królowi Mavenowi i własnym słabościom.

Walka pomiędzy rosnącą w siłę armią rebeliantów a światem, w którym liczy się kolor krwi, przybiera na sile. Mare Barrow ma czerwoną krew, taką samą jak zwykli ludzie. Jednak jej zdolność kontrolowania błyskawic – nadprzyrodzona moc zarezerwowana dla Srebrnych – sprawia, że rządzący chcą wykorzystać dziewczynę jako broń.

Mare odkrywa, że nie jest jedyną Czerwoną, która posiada umiejętności charakterystyczne dla Srebrnych. Są też inni. Ścigana przez okrutnego króla Mavena wyrusza na wyprawę, aby zrekrutować Czerwono-Srebrnych do armii powstańców gotowych walczyć o wolność. Wielu z nich straci życie, a zdrada stanie się chlebem powszednim. Mare musi też zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę. Czy sama stanie się potworem, którego próbuje pokonać?
''Nawet jeśli jestem mieczem, to nie zostałam zrobiona ze stali, ale ze szkła, i czuję, że powoli zaczynam pękać.''
Po przeczytaniu ''Czerwonej Królowej'' byłam zdruzgotana, zachwyciłam się tą pozycją i polubiłam autorkę, i właśnie z tych powodów wzięłam do rączki ''Szklany miecz''. Zanim zaczęłam moją przygodę z tą kontynuacją przeczytałam wiele recenzji i nie ukrywam faktu, iż większość była niepozytywna. Teraz zastanawiam się dlaczego.
Lektura ta ma swoje wady i nie da się tego ukryć. Za mało w niej Mavena, którego bardzo kocham. Początek był  bardzo męczący, nudny, ale to co dzieje się dalej w tej książce ROZWALA SYSTEM!
Akcja tej książki:
1-100 stron - ZERO AKCJI
100-500 - JEST AKCJA
500-THE END - AKCJA SIĘGA ZENITU!!!

Szklany miecz
Romantyzmu nutka
Elementy z innych książek (schematy)
Bardzo dobrze wykreowany świat
Rozstania, ucieczki i powroty
Niedobór Mavena
Autorka, którą kocham

Koniec, przez którego mam kaca (książkowego xd)
Radykalne zmiany
Egoistyczny, ale wspaniały władca (książka pełna przeciwieństw <3) 
Walka o to, co słuszne

''Nikt nie urodził się złym człowiekiem, tak samo jak nikt nie rodzi się samotny. Stajemy się tacy przez wybory, których dokonujemy, i okoliczności, w jakich przychodzi nam żyć.''
Tak jak apetyt rośnie w miarę jedzenia, podobnie gdy czytasz takie cudo nie możesz się oderwać... <3
Leci zdanie za zdaniem, kartka za kartką, rozdział za rozdziałem i nastaje koniec, który ohhh nie zaspojleruję Wam co się stało, ale ehhh jestem bardzo pozytywnie zaskoczona ostatnimi wydarzeniami... <3
Bohaterowie są podobni jak w pierwszym tomie, ale całkowicie inni. Zachowują się inaczej, choć to te same postacie. Bardzo polubiłam Mare, Cala i Mavena, ale uważam, że główna bohaterka przeszła niewyobrażalną zmianę, dziewczyna ta nie jest idealna jak każdy (nawet książkowy bohater), ale umie dokonywać prawidłowych, odważnych wyborów. Nie ukrywam, że Mare może i pokazała się z innej strony, może nawet gorszej, ale spróbujmy ją zrozumieć!
Jeśli musiałabyś/musiałbyś walczyć to zrobiłabyś/zrobiłbyś to? Wymaga to odwagi prawda? Zastanów się, jesteś  zmuszona/zmuszony do walki, może kogoś stracisz, kto jest Ci bliski, ale po co? Bo niby życie jednostki warto poświęcić dla świata?  Warto walczyć i się nie poddawać! Jesteśmy ludźmi, nie maszynami, mamy uczucia, Mare także, ale walczy po to, by Nowy z Norty żył spokojnie! Aż mi się łezka zakręciła w oczku! MARE PODZIWIAM CIĘ! A JESZCZE BARDZIEJ AUTORKĘ!

Podsumowując: myślę, że książka ta, tak długo wyczekiwana jest BARDZO, ale to BARDZO PRZEMYŚLANA. Nie jestem pewna ile filmów obejrzała autorka, po ile powieści sięgnęła, ale z całą pewnością myśli ona o książkach swojego autorstwa i daje czytelnikowi coś co sama chętnie by przeczytała. Ta książka przebiła moje serce, sztyletem albo ''Szklanym mieczem'' i teraz krwawię! Czekam na następne części!!!
Moja ocena: 8/10 (wybacz Maven, było Cię za mało i dlatego tylko tyle XD)
A ja chętnie bym napisała tak dobrą książkę jak ''Szklany miecz'', ale póki co zostanę przy recenzjach i pewnie nie będzie dla Was zdziwieniem, jeśli powiem: POLECAM KAŻDEMU! <3 
''I niech los zawsze Wam sprzyja!''
Buziaki, 
StormWind :*
Wykonała Ronnie