sobota, 20 lutego 2016

''Rywalki. Książę i gwardzista'' jako książka, która wzbudziła we mnie (nie)pozytywne emocje

Witajcie kochani!
Lumos! Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego!
Dziś przychodzę do Was z recenzją kolejnej części ''Selekcji'', zdecydowanie najgorszej książki Kiery Cass.

"Książę" pokazuje wydarzenia sprzed eliminacji i pozwala czytelnikowi śledzić młodego władcę od pierwszego dnia ich rozpoczęcia. W drugiej z opowieści przekonamy się, jak płynęło życie Aspena w pałacowych komnatach- i ujrzymy prawdę o świecie gwardzistów, której nigdy nie pozna America... 

''(...) ona będzie należeć do mnie. A ja będę należeć do niej. Będziemy się wspierać nawzajem. Stanie się dla mnie kimś takim jak moja matka dla ojca: źródłem pociechy, oazą spokoju, dającą mu oparcie. Zaś ja będę mógł się stać jej przewodnikiem i obrońcą.'' 
Zaczynając czytać tę książkę byłam pełna nadziei oraz oczekiwań. Całkowicie przekonana, że te dwa opowiadania okażą się równie dobre co ''Jedyna'', oczekiwałam naprawdę fajnych historii. Niestety, ale w trakcie czytania zdałam sobie sprawę z jednej rzeczy: ta książka jest średnia. Ale cóż, ja nigdy się nie poddaję i czytałam dalej. Czytałam i czytałam, ale co rozdział było gorzej, co rozdział akcja była mniej ciekawa i do przewidzenia. I tak jak w ''Jedynej'' zachwycałam się niezwykle szybką akcją, tak tu mogę powiedzieć spokojnie, że ta książka jest okropna! Gniot i szmira! Ta książka jest powtórką przygód bohaterów, które już czytałam i znam.
Bohaterowie to: Maxon i Aspen, autorka daje nam opowiadania z punktu widzenia dwóch mężczyzn, którzy ''walczą'' o miłość Ami.
Właśnie, o miłość Ami!
A gdzie jest Ami, którą polubiłam?
Nie ma jej!
Gdzie jest szybka, zaskakująca akcja?
Nie ma jej!
Gdzie są plusy tej książki?
Nie ma ich! Jedyne co mi się podobało w tej książce to okładka, która ślicznie się prezentuje na mojej półce.
Jakby było mi mało zastrzeżeń, bo nie lubię Aspena, a życie gwardzisty średnio mnie zaintersowało to dodatkowo na koniec książki pojawiają się ''Dodatki''



Popatrzmy! 
''Pytania do Kiery Cass''? 
''Drzewa genealogiczne Asprna Legera"?
''Rywalki: oficjalna playlista''?
Co to jest? Oczywiście raj dla miłośników ''Rywalek'', ale według mnie ta część książki to totalny naciągany niewypał, napisana dla pieniędzy lub na siłę
Podsumowując: Ta książka jest okropna i żałuję, że poświęciłam jej czas, bo niczego konkretnego się nie dowiedziałam! :/
Moja ocena: 4/10 i niestety, ale nie mogę Wam tej lektury polecić.
A wy czytaliście tę książkę? Jakie wrażenia?
Macie ją w planach?
Buziaki! 
StormWind
''Jeśli się rozpłacze - zaczęła niepewnie - chciałabym móc przez tydzień nosić spodnie. (...) Wiedziała czego chce.-Umowa stoi. A jeśli się nie rozpłacze, będziesz mi winna spacer po ogrodach po południu.'' 


Wykonała Ronnie